Program talentowiSKO

Relacje uczestników - zastęp DZIKIE RÓŻE

   Dawno, dawno temu (czyli 12 dni temu) przyjechaliśmy do szkoły w Krzęcinie w zachodnio-pomorskim. Na pierwszy rzut oka ten budynek nie wyglądał zbyt fajnie ale po kilku dniach zadomowiliśmy się. Do dzisiaj prawie wszyscy mówią, że to ich najlepszy obóz. Spędziliśmy ze sobą wspaniałe chwile. Zawsze mieliśmy się z czego śmiać gdy Wojtek suszył skarpetkę, Zuzię i muchę albo jak Kuba J. wymyślał piosenki o Wojtku. Każdy z nas poznał wiele nowych osób i zaprzyjaźnił się z nimi. Z osobami z harcerstwa nigdy się nie nudzimy!

     Gdy komuś jest smutno każdy go pociesza. Tak zachowują się prawdziwi harcerze! Okazało się że wszyscy, których tu poznaliśmy są gościnni i pomocni. Do grona przyjaciół dołączyli nawet Szymon K. i Kuba J. Zawsze potrafią nas rozśmieszyć. Teraz może dokładniej o tym co tu widzieliśmy i jakie były atrakcje. No to tak, pierwszą wycieczkę mieliśmy do Międzyzdrojów. Następną w Szczecinie, potem w Dziwnówku, Kamieniu Pomorskim i na koniec w Niechorzu i Kołobrzegu. Najlepsza plaża była w Niechorzu i Kołobrzegu,  chociaż w obu tych miejscach była zimna woda.

     Wchodziliśmy na latarnię w Niechorzu i wyjechaliśmy na wieżę widokową w katedrze św. Jakuba w Szczecinie. Cieszymy się również, że nas opaliło. Świetnie bawiliśmy się też nad jeziorem i na festynie. Naprawdę nie zabrakło atrakcji. Jednak naszym zdaniem najlepsza była plaża i oczywiście spływ kajakowy. Na kajakach przepłynęliśmy 10 km dopływem rzeki Drawy – Korytnicą. Bardzo pomógł nam w trudnych chwilach i miejscach syn pana dyrektora Bartek. Widzieliśmy także niesamowite okazy motyli w „Motylarni” w Niechorzu, przy okazji pani Motyl spotkała swoich krewnych. Po tym rodzinnym spotkaniu aż wyszła z kokonu J. Wróćmy na chwilę do kajaków, myślimy że wszyscy nabrali trochę mięśni. Wszystkich bolały ręce, ale było tak świetnie, że nikt nawet nie narzekał. Większość z nas była cała mokra, ale było tak ciepło, że dobrze nam to zrobiło. Często również chodziliśmy nad jezioro znajdujące się ok. 1,5 km od szkoły. Gdyby tego było mało mieliśmy najlepsze ogniska jakie mogliśmy sobie wymarzyć.

    Na tym kończymy nasze opowiadanie. Mamy nadzieję, że się wszystkim podobało i nikt się nie spłoszył jak Żaneta z Żor.

 

                                                                                 Dzikie Róże

                                          (Małgorzata L., Anna L., Oliwia G., Karolina Ś., Matylda D.)

Aktualności

Kontakt

  • Zespół Szkolno - Przedszkolny Szkoła Podstawowa im. Batalionów Chłopskich w Krzęcinie
    ul. św. Floriana 75
    32-051 Krzęcin
    woj. małopolskie
  • /12/270-60-29 Fax: /12/256-12-60
    E-mail: spkrzecin@interia.pl

Galeria zdjęć